Zeszły tydzień spędziłem w Lądku Zdroju, pomagając prezesce Fundacji – dr Oksanie Dąbrowskiej – podczas jej turnusu narciarstwa rehabilitacyjnego w Lądku Zdroju. Jest to rozszerzenie naszej współpracy przy delfinoterapii w Turcji – Alanyi i Kusadasi. Pierwsze turnusy nartoterapii rozpoczynają się na początku stycznia, a ostatnie w połowie lutego. W zajęciach uczestniczyły zarówno dzieci z lekką, jak i głębszą niepełnosprawnością. Jeżeli warunki fizyczne na to pozwalają, osoby np z zaburzeniami ze spektrum autyzmu uczą się jeździć z instruktorkami Fundacji – Izą oraz Dominiką. Można je łatwo rozpoznać na stoku dzięki charakterystycznym zielonym kurtkom z logo fundacji:

Natomiast jeżeli dziecko ma np mózgowe porażenie dziecięce i z powodu spastyczności (nadmiernego napięcia) mięśni nie mogłoby nawet pomarzyć o samodzielnej przejażdżce na nartach, instruktorzy Damian i Marcin dają im możliwość szusowania po stoku w specjalnym urządzeniu zwanym dualski:

Turnusy narciarstwa rehabilitacyjnego są dopełnieniem turnusów delfinoterapeutycznych (które będę prowadził w tym roku w czerwcu i lipcu w Kusadasi) i podobnie działają na poziomie ciała oraz emocji. Dla wielu dzieci (szczególnie na dualski) przejażdżki są dużym przeżyciem i nie mogą doczekać się kolejnej sesji. Poza nartami Fundacja prowadzi podczas turnusów również mikropolaryzację, aquaterapię, a także można skorzystać z pomocy doktor Eleny Chuprikowej z Ukrainy, która przygotowuje bardzo czułe EEG.
Lądek Zdrój to oprócz stoku narciarskiego również miejsce zdrojowe – szczególnie polecam zdrój Wojciecha o zapachu siarki (albo raczej: zgniłych jaj) 🙂 Warto też zwiedzić leżące niedaleko Kłodzko, z twierdzą (i podziemiami!) oraz piękną panoramą na Rynek:

Zdjęcia i filmiki z nartoterapii w Lądku możecie obejrzeć na fanpejdżu Fundacji 🙂
