Istnieją dwa podejścia do autoprezentacji. Pierwsze z nich to budowanie wrażenia, czyli osiągnięcie konkretnego celu – bycie odebranym na przykład jako osoba kompetentna, stanowcza, godna zaufania. Wiąże się to w pewnym stopniu z rezygnacją z siebie, dlatego też chciałbym zaproponować drugie podejście – własny styl autoprezentacji, czyli taki, w którym czuję się pewny siebie, zadowolony, rozluźniony / pewna siebie, zadowolona, rozluźniona. Budujemy go na ważnej dla nas cesze, na przykład poczuciu humoru, dobrym kontakcie z audytorium, naszej wiedzy, spontaniczności, empatycznemu podejściu czy też autentyczności. Jest to coś, co nas wyróżnia i sprawia, że odbiorcom dobrze się nas słucha, jesteśmy atrakcyjni w odbiorze. A przede wszystkim my odnosimy największą korzyść, bo nasz styl autoprezentacji jest zgodny z nami, nie mamy poczucia bycia „nie w swojej skórze”. 🙂 Dlatego też uważam, że warto odnaleźć taki unikatowy styl i budować go, krok po kroku.
Zapraszam na warsztaty 4 marca w Warszawie, podczas których będziecie mogli rozwinąć swój pozytywny styl autoprezentacji:
Wydarzenie jest częścią Nocy Szkoleń w Poczuciach.
