[English version below]
Koniec sierpnia spędziłem w Weimarze na (nie)konferencji Critical Youth Work (krytyczna praca z młodzieżą). Weimar może kojarzyć się z Republiką Weimarską, z miejscem urodzenia Wolfganga Goethego albo też z Europejską Akademią Młodzieżową i Ośrodkiem Spotkań. Sam ośrodek jest dość dużym kompleksem budynków mieszczących cztery domy dla gości, recepcję i jadalnię oraz dwa budynki, w których odbywały się zajęcia. W wydarzeniu uczestniczyło prawie dziewięćdziesiąt osób (z czego ponad połowę stanowiły osoby prowadzące zajęcia), dlatego też zazwyczaj do wyboru była jedna z kilku – od dwóch do czterech – sesji tematycznych. Ja brałem udział w konferencji jako przedstawiciel Fundacji Wspierania Dialogu „Rozmawiajmy”, a moim wkładem była dwugodzinna sesja „De Bono Six Thinking Hats in the social context”.

Cały czas zastanawiałem się, na czym polega to, że wydarzenie jest niekonferencją, oraz jaki był klucz do wyboru sesji prowadzonych w ramach niej 😉 Format wydarzenia był praktycznie taki sam, jak konferencji – rano śniadanie, dzień rozpoczynamy sesją wprowadzającą dla wszystkich uczestników, potem zapisujemy się na konkretne tematy i uczestniczymy w sesjach do wieczora. Zaskoczeniem też dla mnie było, że większość zajęć nie była powiązana tematycznie z pracą z młodzieżą w duchu myślenia krytycznego; moja sesja była jedną z najbardziej powiązanych z motywem przewodnim konferencji. Nie zaprzeczam, że sesje były ciekawe i rozwijające, na przykład pojawił się temat ofiar wojny na Bliskim Wschodzie, ćwiczyliśmy pracę z młodzieżą poprzez kontakt z naturą, wspólne granie na rurach, a nawet tańczenie tanga, rozmawialiśmy o dziedzictwie kulturowym itp. natomiast brakowało mi trochę spójności w doborze sesji. Jeśli zaś chodzi o moją sesję, to przypadła ona późno, o 20tej XD natomiast udało się uzbierać kilkunastu uczestników. Pierwsze pół godziny poświęciliśmy grom i nawiązaniu kontaktu, następnie wytłumaczyłem, na czym polega metoda, i przeszliśmy do wyboru tematu, nad którym będziemy pracować. Do ścisłej czołówki przeszły dwa – czy prywatne uczelnie powinny zostać zlikwidowane oraz czy media społecznościowe powinny być ograniczone do osób 16+. Wygrał drugi temat i nad nim pracowaliśmy przez około godzinę, analizując go z różnych perspektyw. Na koniec nie doszliśmy do żadnego rozwiązania, ponieważ nie na tym polega ta metoda – jej celem jest zwiększenie świadomości na dany temat. Jeśli szukasz rozwiązania, proponuję inną drogę 😉







Last week of August I spent in Weimar attending the Critical Youth Work (non-)Nonference. Weimar might bring to your mind the Weimar Republic, the birthplace of Wolfgang Goethe or the European Youth Education and Meeting Centre. The centre itself is a fairly large complex comprising four guest houses, a reception area combined with a dining hall, along with two buildings where the sessions took place. Nearly ninety people participated in the event (with facilitators making up more than half of the attendees), so there was usually a choice of several—between two and four—thematic sessions. I attended the conference representing the Dialogue Supporting Foundation „Let’s Talk” and my contribution was a two-hour session titled „De Bono Six Thinking Hats in the social context.” During the event I kept wondering what was so unusual in it to name it a „non-conference” and what the criteria were used for selecting the sessions 😉 The format was practically the same as a standard conference: breakfast in the morning, an introductory session for all participants to kick things off, followed by signing up for specific topics and attending sessions until the evening. Suprisingly most of the activities weren’t thematically linked to critical youth work; my session was actually one of the few closely aligned with the event’s main theme. Don’t get me wrong—the sessions were interesting and enriching; for instance, we covered topics like war victims in the Middle East, practiced working with young people through nature connection, played music together on PVC pipes, and even danced the tango, discussed cultural heritage, and so on. However, I felt the selection of sessions lacked a bit of cohesion. As for my own session, it was scheduled quite late—at 8 PM —but I still managed to gather a dozen or so participants. We spent the first half-hour on games and icebreakers; then I explained the method, and we moved on to choosing a topic to work on. Two topics made the final shortlist: whether private universities should be closed and whether access to social media should be limited to users 16+. The second topic won and we spent about an hour analyzing it from various perspectives. We didn’t finish with a specific solution, but that’s not the point of the method—its goal is to raise awareness about a given subject. If you’re looking for a solution, I’d suggest a different approach 😉
