Niedawno rozpoczął się semestr letni 2021/2022 na studiach, dlatego też chciałbym napisać kilka słów o minionym semestrze zimowym – bogatym w nowe doświadczenia, a dokładniej doświadczenie bycia wykładowcą akademickim na dwóch uczelniach, z ilością zajęć bliską pełnemu etatowi dydaktycznemu 😉
W trakcie zeszłorocznych wakacji, po prowadzeniu pierwszych w mojej karierze zajęć na uczelni (Akademia Ekonomiczno-Humanistyczna) razem z Dziekanem Giuseppe Leonardi ustaliliśmy, że w semestrze zimowym poprowadzę zajęcia na Wydziale Psychologii po angielsku (Basics of Trainings oraz Self-presentation & Public Speaking), po polsku na studiach dziennych (Trening asertywności i radzenia sobie ze stresem) oraz zaocznych (ten sam trening, z tym że materiał został okrojony i dostosowany do mniejszej ilości godzin). W zamyśle zajęcia miały zostać przygotowane i przeprowadzone offline, na sali, natomiast życie zweryfikowało te plany i niestety musieliśmy się w trakcie semestru przenieść w przestrzeń wirtualną.
Gdy z Dziekanem AEH mieliśmy już ustalone dla mnie sto (!) godzin do poprowadzenia, przyszła do mnie oferta przeprowadzenia zajęć z Myślenia krytycznego w pracy psychologa dla trzech grup ćwiczeniowych w Wyższej Szkole Bankowej w Warszawie. Zajęcia zostały z góry ustalone w formule hybrydowej – prowadzonej w sali zarówno dla studentów obecnych na zajęciach duchem i ciałem, jak i online dla obecnych ciałem online (a duchem niestety nie zawsze 😀 ). Te ćwiczenia były pewnego rodzaju wyzwaniem dla mnie, ponieważ łączyły moją wiedzę psychometryczną i dotyczącą umiejętności krytycznego myślenia z elementami interaktywnymi i warsztatowymi, takimi jak Technika Sześciu Kapeluszy Myślowych de Bono oraz debata oksfordzka na tematy zaproponowane przez studentów. Opinie studentów wyrażone w ankietach oceny wykładowców zdają się potwierdzać tezę, że udało mi się wywiązać z tego zadania:
„Bardzo pozytywny odbiór, chociaż zajęcia są często prowadzone w powtarzającym się schemacie”
„Zajęcia są ciekawe i prowadzone zgodnie z moimi oczekiwaniami. Prowadzący pozostawia pole do dyskusji nad poruszanymi zagadnieniami.”
„Wykładowca jest osobą kontaktową, rozszerza zakres materiału o wiele ciekawych przykładów i doświadczeń. Ma bardzo dużą wiedzę, którą w ciekawy sposób przekazuje studentom”
” Jest dobrym wykładowcą.”
„Profesjonalny, życzliwy, meretoryczny”
„Wykładowca prowadzi zajęcia w sposób mało interesujący, nie zachęca swoim entuzjazmem. Na tych zajęciach nudzę się najbardziej”
Gdyby opinie studentów były wyłącznie pozytywne, miałbym pewne wątpliwości, czy są one rzetelne i miarodajne, na szczęście ostatnia opinia utwierdziła mnie w przekonaniu, że oddają one pełny odbiór zajęć 😉 Chociaż jeżeli u studenta pojawia się zróżnicowanie w stopniowaniu odczuwanej nudy na zajęciach (od nudzenia się najmniej do najbardziej), to nie jestem pewien, czy studia to akurat dobre dla niego/niej miejsce…
