Z okazji czterdziestych urodzin doszedłem do wniosku, że chciałbym coś zmienić w swoim życiu prywatno-zawodowym 😉 czyli wprowadzić więcej aktorstwa do mojego życia. Impulsem do tego było uczestnictwo w kursie szkoleniowym Youth Empowerment and Theatre w sierpniu ’26 w Hiszpanii prowadzonym przez INCA Catalunya. Podczas projektu przygotowaliśmy spektakl w formacie free roaming (swobodne wędrowanie), podczas którego pozostali uczestnicy projektu mogli nas oglądać podczas scenek. Dzięki temu doświadczeniu przypomniałem sobie, jak ważne było dla mnie kiedyś aktorstwo (kiedyś, czyli prawie dwadzieścia lat temu) i jak dużą stratę odczułem, gdy zdecydowałem się z niego zrezygnować… Próbowałem trochę „przemycić” tematy aktorskie do mojej codzienności na uczelni i pracy (np. prowadzenie warsztatów z autoprezentacji) oraz życiu prywatnym (warsztaty z improwizacji w Teatrze Baza), ale czułem, że jest to tylko namiastka tego, czego potrzebuję.
Teraz po latach, gdy prowadząc warsztaty i zajęcia mogę zarobić na życie, a remont własnego mieszkania powoli dobiega końca, powrót do niego nie stanowi ryzyka. We wrześniu wysłałem pierwsze zgłoszenia na statystowanie i zostałem zaproszony do roli Lodowego (czyli służącego między innymi przynoszącego lód) w najnowszej adaptacji Lalki dla Netflixa. Zachęcony tym małym sukcesem poszedłem za ciosem i nakręciłem wizytówkę aktorską; pierwsze epizody zagrałem w Komisarzu Alexie i Gliniarzach. W grudniu zagrałem drugoplanową rolę w Ukrytej Prawdzie oraz w pierwszej w swojej karierze reklamie o zasięgu ogólnopolskim:
Kolejno pojawiłem się w serialach Na sygnale, Policjantach w akcji, Zajazd, Forward, Pary międzynarodowe, a także reklamie w ramach kampanii Podkarpackie – przestrzeń dobra do nauki:
Zmiana, jaką obserwuję po latach w porównaniu do czasów, gdy studiowałem aktorstwo, to dużo większy dystans i mniejsze traktowanie personalnie aktorstwa. Myślę, że duży wpływ miało na to prowadzenie warsztatów i zajęć na uczelni przez kilkanaście lat – oswoiłem się w ten sposób z byciem w centrum uwagi i nauczyłem się też, że ten sam element warsztatu może być przez jednych oceniany jako ciekawy i rozwijający, a przez innych jako niepotrzebny i nudny; jedni ocenią dane ćwiczenie jako za długie, inni jako za krótkie, a jeszcze inni uznają, że jego długość jest w sam raz. To wszystko pozwoliło mi traktować oceny innych bardziej jako informacje zwrotne, tak jak podpowiada psychologia, i mogę wziąć coś z nich dla siebie, ale też nie muszę. Jak się okazało, te doświadczenia pomogły mi w improwizacji scenicznej i budowaniu roli; wykorzystałem je podczas Rally de Girard w Żyrardowie organizowanym przez Archeoconcept, gdzie wcieliłem się w rolę francuskiego cukiernika Paula.
Jeśli chodzi o zdjęcia, to niestety obejmuje mnie umowa o poufności i do czasu premiery filmu/ emisji odcinka nie mogę udostępniać ich w internecie 😉 wybrałem te, do których mam prawa:







